|
|
Ksiega
About
{o_mnie}
Archiwum
2007 czerwiec maj 2006 listopad sierpień czerwiec maj marzec luty styczeń 2005 październik wrzesień sierpień lipiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2003 grudzień listopad wrzesień lipiec czerwiec
Avatar:
{avatar}
Linki
Inni +Poki+ +Sanitarium+ +Fampirek+ +Avena+
Friends KaaJaa Memento Morii Helena Spidey Franki Owen Eliza Akimg Ivo
Fav
{ulubieni}
lay by
Martha
|
|
2007-06-05 00:25:00 >> lustro przeszlosci
Dzisiaj przeczytalam swojego bloga. Niezwykle jest patrzec w lustro przeszlosci i widziec bledy jakie sie popelnilo, smiac z rzeczy ktore wtedy wydawaly sie tak wazne.
Duzo zmienilo sie pomiedzy niektorymi osobnikami z mojej grupy. Jak w kalejdoskopie.
Z niecierpliwoscia czekam na wakacje, kiedy bede mogla poszalec z moimi wspnialymi przyjaciolmi- Pedalami ^^
A teraz wracam do walki, zeby nie bylo kampanii wrzesniowej.
skomentuj (3)
2007-05-06 21:22:56 >> Szczęście moje
Jestem zakochana i szczęśliwa. Opłacało się tak długo czekać na miłość. Każdy dzień, każda chwila spędzona z moim Słoneczkiem to jakbym dotykała opuszkami palców nieba. Moje szczęscie!
skomentuj (3)
2006-11-28 20:43:02 >> resocjalizacja?
Odkąd mieszkam u Wandy strasznie dużo przeklinam. Jestem wulgarna i ludzie zwracają mi uwagę. Brat będzie na mnie krzyczał w piątek :/ każdy może sobie na mnie wjechać, ale jak Rafał coś mówi to jest to święte.
skomentuj (4)
2006-11-25 22:39:34 >> serce jak pies...
Smutno mi. Siedze w sobotniy wieczór sama w mieszkaniu w Toruniu, przeglądam od czasu do czasu powszechna historie państwa i prawa i się zastanawiam czy uda mi się przeżyć pierwszy rok... Ale nie o tym teraz chciałam pisać. Czuję się jak taki wierny pies. I wiem, że dopoki mnie nie wyrzucą z budy to będę kurczowo trzymała się tego co mam. A przecież wystarczy wyjśc przez otwartą furtkę, gdzie czeka wolność. Zbyt mocno jestem przyzwyczajona do tego co mam? Wcale nie czuję się super.
skomentuj (0)
2006-08-31 21:52:35 >> mieszkanie cz.II
Dom którym opiekowałam się ma serce, które tworzy mieszkająca tam rodzina. Serduszko to jest napędzane niesamowicie pozytywną energią wytwarzaną przez jej członków.
Super jest mieć miejsce do którego można uciec od wszystkiego i poszukać ukojenia. Jednakże, chociaż samo wolne mieszkanie daje moc perspektyw, to bez mieszkających tam ludzi - traci na wartości.
skomentuj (2)
2006-08-27 23:25:50 >> Krąży nade mna wizja studiowania.
Krąży nade mna wizja studiowania. Co prawda czekam na odpowiedź z Torunia, ale jedną nogą już tam jestem i zastanawiam się czy postępuję dobrze. Wydatki związane z utrzymaniem, nie wiem czy rodzina, czy ja, damy radę. Jestem ambitna, jestem uparta, lecz boję się. Czy nie mierzę zbyt wysoko? Czy nie będę za bardzo tęskniła za wszystkim co tu jest? Ehh :(
skomentuj (1)
2006-08-23 01:06:24 >> zawsze coś pozostanie...
Nie potrafię zaakceptować faktu, że oni już nie są razem. Że nie będą nigdy. Że żadne z nich nie przyjdzie już do naszego domu, nie przywita się, nie położy na łóżku i zacznie plotkować. Oglądam zdjęcia, wspominam, i jest mi cięzko pogodzić się, że moje rodzeństwo rozstało się ze swoimi sympatiami. To ich zycie... Ich wybór. Mnie po prostu jest smutno z tego powodu. Pozostaje tylko cieszyć się z tego, że nadal udaje mi się spotkać z nimi i szczerze pogadać.
Asiu,
Borze,
- jesteście fantastycznymi ludźmi.
skomentuj (0)
|
|