2006-08-23 01:06:24 >>

zawsze coś pozostanie...



Nie potrafię zaakceptować faktu, że oni już nie są razem. Że nie będą nigdy. Że żadne z nich nie przyjdzie już do naszego domu, nie przywita się, nie położy na łóżku i zacznie plotkować. Oglądam zdjęcia, wspominam, i jest mi cięzko pogodzić się, że moje rodzeństwo rozstało się ze swoimi sympatiami. To ich zycie... Ich wybór. Mnie po prostu jest smutno z tego powodu. Pozostaje tylko cieszyć się z tego, że nadal udaje mi się spotkać z nimi i szczerze pogadać.
Asiu,
Borze,
- jesteście fantastycznymi ludźmi.
skomentuj (0)